Ile czasu już poświęciłaś na czekanie? Zawsze jest jakaś wymówka. Że to nie ten moment, że jeszcze nie teraz. Za tydzień, za miesiąc, za rok…
 
I nie mówię o takim czekaniu w korku czy na kuriera z przesyłką.
 
Mówię o czekaniu na “lepszy” moment.
Zdarzyło Ci się zapewne powiedzieć sobie “Jak schudnę, to…”, “Jak poznam fajnego faceta, ….”
Tylko, że wiesz co. Ten lepszy moment jest właśnie teraz. Najlepszy.
 
Jeśli na coś czekasz, odrzucasz teraźniejszość. Twoje życie jest tu i teraz, właśnie w tej chwili. Nie jutro, nie za miesiąc. 
 
Przyjrzyj się dzieciom. One żyją w tym właśnie momencie, który mają. Przeżywają daną chwilę całym sobą.
Skupione na tym, co się właśnie dzieje, na tym, co robią. Jak jest świetna zabawa, to się bawią. Jak jest jakiś smutek, to się smucą. Nie rozpamiętują, co się wydarzyło. Nie zamartwiają się przyszłością.
 
W pełni doświadczaj teraz – to jedyne, co masz tak naprawdę.
 
Zauważ, jak wiele Twoich problemów rozgrywa się w Twojej głowie – w wizji przyszłości. A przecież nie ma ich w tym momencie.  To tylko Twoje spekulacje, domysły, gdybania. To po to ten stres?
Żeby było bardziej ciekawie, więcej z nich wcale się nie wydarzy. A Ty rozgrywasz je w umyśle, narażając swoje ciało na niepotrzebne napięcia. Napięcia, które ciało odczuwa już bardzo realnie – bardzo “teraz”.
 
Przeszłość już minęła i nie wróci.
Przyszłość jeszcze nie nadeszła.
Nie marnuj zatem energii na to, co było albo czego jeszcze nie ma.
Nie odkładaj swojego życia na później.
Żyj! Śmiej się! Doświadczaj!
PS A dla tych, którzy czekali na wiosnę, nie ma już więcej wymówek 

Pracuj ze mną

Nauczę Cię, jak mieć w życiu więcej spokoju, radości i szczęścia. Wyposażę Cię w umiejętności, dzięki którym będziesz przygotowana na każdą sytuację i zmianę.

Pin It on Pinterest

Share This