Nasze przekonania tworzą naszą rzeczywistość. Przesiąkamy nimi od samego dzieciństwa.

Od małego mówi nam się, co wypada, a czego nie. Podaje nam się gotowe rozwiązania, co myśleć praktycznie na każdy temat.

Wysłuchujemy mnóstwo rad, jak powinniśmy żyć. Począwszy od tego, jak trzymać sztućce, przez oczekiwania co do naszego zachowania, aż do zaplanowanej ścieżki kariery i życia.

Przekonania stają się naszym programem w głowie, według którego postępujemy. Taki autopilot. Taka droga na skróty. Schemat gotowych reakcji i opinii. Na każdy temat.

Wszyscy dookoła mówią nam, jak żyć. Rodzice, przyjaciele, znajomi. Tymczasem każdy z nich żyje według własnych przekonań – czyli tych “jedynych słusznych”.

Jak działają przekonania? Jeśli chcesz na przykład zmienić pracę i masz więcej niż 40 lat, możesz myśleć, że w takim wieku to ciężko znaleźć nową posadę, że jesteś za stara. I wiesz co? Faktycznie czujesz się za stara. A wszelkie odmowy traktujesz jako potwierdzenie swojej teorii. Ba, Twój umysł wręcz szuka wydarzeń na potwierdzenie Twojego przekonania.

A może wierzysz w to, że nieszczęścia chodzą parami? Albo że Ty nigdy nie pamiętasz imienia, gdy ktoś się przedstawia. Albo, że nauka języków obcych przychodzi Ci z trudnością. Albo że jak tylko wyjdziesz bez czapki, to się przeziębisz… Rozumiesz, co chcę powiedzieć?

To, w co wierzysz, jest bardzo ważne.

To, w co wierzysz, determinuje Twoje zachowanie.

Dobra wiadomość jest taka, że zawsze masz wybór. Możesz świadomie zmienić swoje myśli i swoje przekonania. Wpłynie to nie tylko na Twój sposób postrzegania świata, ale także na konkretne zachowanie i jakość życia.

Na zdjęciu ja podczas mojej drugiej wizyty w Indiach. Nie przez przypadek daję to zdjęcie. Druga moja podróż do tego kraju odbyła się już na większym luzie niż pierwsza. Pierwsza poprzedzona była listą obaw i moich/nie-moich przekonań. To była doskonała okazja, żeby się im przyjrzeć i nad nimi popracować!

Pin It on Pinterest

Share This