Jestem za tym, żeby w życiu było barwnie. I nie chodzi mi tylko o kolory.
Jestem za tym, żeby było malowniczo, różnorodnie, ciekawie, intrygująco, urzekająco, zaskakująco.
Żeby było “Jakoś”.
Szarzyzna zabija “Jakoś”. ▫Podążanie za tłumem zabija “Jakoś”.
Tkwienie z schematach, zakazach i powinnościach zabija “Jakoś”.
Bycie zamkniętym w swoim światopoglądzie. ▫Strach przed oceną. ▫Lęk: co powiedzą inni.
Chęć dogodzenia wszystkim.
To wszystko zabija “Jakoś”.
“Jakoś” oznacza dla mnie:
✨Robienie tego, co się kocha.
✨Noszenie tego, co się lubi.
✨Słuchanie serca.
✨Akceptowanie siebie i innych.
✨Prawo do bycia sobą.
✨Prawo innych do bycia nimi.
💜
Często czytam, że ludzie się czepiają, że kobieta w pewnym wieku…
Cóż, pozostaje mi się cieszyć, że ja tak nie myślę i daję sobie przyzwolenie, żeby życiem się cieszyć niezależnie od wieku.