Jestem ogromną fanką zdrowego myślenia. Uczę takiego podejścia podczas warsztatów czy sesji indywidualnych. Co to właściwie znaczy? I dlaczego to tak ważne, jeśli chcesz czuć się lepiej i poradzić sobie ze stresem? I w końcu czym różni się pozytywne myślenie od zdrowego myślenia?
Nasze samopoczucie jest rezultatem naszego sposobu myślenia. Od zabarwienia i natężenia myśli zależą nasze emocje i działania, które podejmujemy.
W skrócie można powiedzieć: jakie myśli, takie samopoczucie. Dlatego tak dużo mówi się o pozytywnym myśleniu w kontekście dobrego samopoczucia czy pozytywnych emocji.
Także nasze ciało reaguje na myśli.
To właśnie dlatego ludzie, którzy cierpią z powodu jakiejś choroby, ale mają jednocześnie pozytywne nastawienie do życia, wolę życia, potrafią czerpać radość, mają jasno określony cel – żyją dłużej i lepiej, zwiększając swoje szanse na wyzdrowienie.
Myślenie ma znaczenie
Ciało odpowiada na to, co dzieje się w umyśle.
Doskonałym przykładem jest tutaj efekt placebo. Jak to jest, że pacjent, który otrzymuje substancję obojętną (tabletkę z laktozą czy zastrzyk z soli fizjologicznej) faktycznie zdrowieje?
Dzieje się tak, dlatego że spodziewa się takiego efektu! Wówczas jego ciało produkuje cały szereg substancji chemicznych, które wpływają na ciało i uruchamiają procesy zdrowienia.
Obecnie coraz powszechniej mówi się, że wiele chorób przewlekłych ma podłoże w psychice. Choroba wrzodowa żołądka, dwunastnicy, nadciśnienie tętnicze, niektóre schorzenia dermatologiczne, migreny – to tylko niektóre z przykładów zależności zdrowia od umysłu.
Czasy, kiedy oddzielnie rozpatrywało się funkcjonowania tego, co w ciele i tego, co w psychice, odchodzą do przeszłości.
Z dużym prawdopodobieństwem mogę założyć, że Tobie również zdarzyło się doświadczyć bólu i napięć w ciele “niewiadomego” pochodzenia. Znasz na pewno też historie osób, które skarżyły się na różnego rodzaju dolegliwości, ale po gruntownych badaniach okazało się, że wyniki są w porządku, a diagnoza brzmiała: stres.
W ten sposób ciało daje znaki, że warto coś zmienić, zatrzymać się, uwolnić emocje. Będąc w ciągłym stanie napięcia, lęku, stresu, obaw, złości, żalu, szkodzimy sobie na każdej płaszczyźnie funkcjonowania.
Podobnie się dzieje, gdy ciągle rozpamiętujemy przeszłość czy tkwimy w czarnych scenariuszach dotyczących przyszłości.
Wracanie do przykrych doświadczeń (zamiast przeprocesowanie ich i uwolnienie) sprawia nam jeszcze więcej bólu emocjonalnego. Snucie ponurych wizji i zamartwianie się to z kolei sposób na dostarczenie sobie stresu na zapas, czyli zanim sytuacja nawet wystąpi. O ile w ogóle wystąpi.
Pod wpływem tego rodzaju myślenia, czyli przykrego, negatywnego, powstają równie przykre i niewygodne dla nas emocje.
Jeśli nie potrafimy odpowiednio zdrowo do nich podejść, wkrótce skutecznie zatruwają nam życie i zdrowie. Świat zaczynamy widzieć w szaro-czarnych barwach, nic nas nie cieszy, łatwo wybuchamy, a relacje z najbliższymi bardzo cierpią. Spada motywacja, poczucie własnej wartości, nastrój.
I tu powstaje miejsce na zdrowe myślenie. Dlaczego zdrowe a nie pozytywne? Przecież mówi się tak wiele o pozytywnym myśleniu i emocjach?
Osobie, która jest w dużym stresie czy bólu emocjonalnym, trudno jest nagle zacząć myśleć pozytywnie.
Wszystkie pozytywne hasła mogą wytworzyć jeszcze więcej frustracji, ponieważ taki sposób myślenia wydaje się zbyt odległy. Nieosiągalny wręcz. A wtedy poczucie beznadziei rośnie, utwierdzając w przekonaniu, że nic nie jest takie, jak powinno.
Z tego też powodu afirmacje znalezione przypadkowo w Internecie czy przeczytane w poradnikach nie działają. Nie mają szans zadziałać!
Mówiąc kolokwialnie, Twój umysł ich nie kupi. Nie uwierzy. No bo jak niby ma uwierzyć w coś, co jest tak kompletnie odległe i nierealne? Gdy od miesięcy czy lat wierzymy i powtarzamy w zupełnie coś innego.
W głębi czuć kłamstewko, oszustwo i manipulację. W takim stanie powtarzanie przypadkowych afirmacji można porównać do beznamiętnego recytowania numerów z książki telefonicznej albo spisu treści z poradnika.
Zdrowe myślenie pozwala zbudować pomost pomiędzy stanem beznadziei czy bólu a stanem przez nas pożądanym. Pomost, po którym faktycznie krok po kroku możemy przejść w stronę lepszego samopoczucia.
A od naszych myśli wszystko się zaczyna. Bo to nie fakty czy zdarzenia nas smucą, denerwują, a sposób, w jakie je interpretujemy – czyli co o nich sobie myślimy, mówimy, wierzymy.

Na czym polega zdrowe myślenie?
Zdrowe myślenie sprawia, że patrzysz na to, co Ci się przytrafia, w sposób trzeźwy, racjonalny. Nie dajesz rządzić emocjom czy ponieść się w odległe rejony smutku, przygnębienia, czy jakiegokolwiek cierpienia.
Emocje są dla Ciebie pewną wskazówką. Widzisz je i odczytujesz sygnały. Traktujesz je jak informacje, które chcą Ci coś powiedzieć, a nie jak przeszkodę nie do przejścia.
Takie postępowanie pozwala skutecznie radzić sobie z problemami, skupić się na rozwiązaniach, realnych możliwościach. Otwiera na szerszą perspektywę, na analizę bieżącej sytuacji na chłodno.
Zdrowe myślenie to także akceptacja siebie: zarówno swoich słabych stron i obszarów, jak również zasobów, mocnych stron, talentów i osiągnięć. To myślenie, które nas wspiera, uczy wyrozumiałości dla samej siebie, pokazuje potencjał sytuacji i daje odpowiedzi, co możemy zrobić tu i teraz, aby trudne sytuacje nas nie zjadły od środka, a wzmocniły lub co najmniej powodowały mniejszy ból.
Zdrowe myślenie jest jak mądry nauczyciel, który widzi zarówno ograniczenia, przeszkody, jak i zasoby, możliwości, który wspiera, motywuje do zmiany na lepsze, uczy, rozwija i dba o nasze dobre samopoczucie.
Podstawy zdrowego myślenia
Zdrowe myślenie wywodzi się z RTZ (Racjonalnej Terapii Zachowania). To nurt psychologii behawioralno-poznawczej, oparty na założeniu stoików, że to nie fakty wywołują nasze emocje, ale nasze myśli i przekonania o nich.
Podstawowym modelem terapeutycznym jest model “ABCDE Emocji”, który wyjaśnia, skąd biorą się emocje.
A – Zdarzenie aktywujące, sytuacja (Twoje spostrzeżenia)
B – Przekonania (Twoje myśli i przekonania)
C – Emocje (Twoje uczucia)
D – Zachowanie fizyczne (Twoje działanie)
Jak to się ma do naszego życia? Bardzo często wydaje nam się, że to jakaś sytuacja albo ktoś (literka A w modelu) generuje nasze emocje (literka C). I pod wpływem tej mieszanki podejmujemy działania.
Na przykład często mówimy, że to gburowaty szef zepsuł nam humor na cały dzień, korki na drodze nas zezłościły, a kłótnia z partnerem nas przygnębiła.
Tymczasem pomiędzy A i C jest przestrzeń. Przestrzeń na naszą interpretację zdarzenia (A). Tą interpretacją są właśnie nasze myśli i przekonania na temat danej sytuacji.
To, jakie mamy myśli – bezpośrednio wpływa na nasze samopoczucie. Nie zdarzenie, nie kłótnia z partnerem, nie korki, nie szef. To od naszych myśli zależą nasze odczucia i zachowania. To nasza ocena danej sytuacji (pozytywna, negatywna czy neutralna) wpływa na nasze emocje.
Model ABCD Emocji jest bardzo prostym i logicznym modelem. Zdaję sobie jednak sprawę, że może dość znacznie odbiegać od tego, co przywykliśmy myśleć i wiedzieć.
Warto jednak przeznaczyć chwilę, aby go zrozumieć i zapamiętać.

Jak poczuć się lepiej? To Ty decydujesz
Zrozumienie modelu ABCD Emocji jest niezwykle ważne. Pozwoli nam przejąć kontrolę nad naszym życiem i samopoczuciem. Nie musimy się dołować, pogrążąć, wierzyć w krytyczne głosy, cierpieć czy zbyt długo czy żyć w nieustannym bólu.
Możemy skupić się na tym, co dobre, zaprosić do życia więcej spokoju, luzu, dystansu, lekkości, a w końcu radości, spełnienia i szczęścia!
Każda sytuacja, jakiej doświadczamy, może wywołać u różnych osób skrajne wręcz emocje.
Samej pewnie też zdarzało Ci się różnie reagować na tę samą sytuację w różny sposób.
Przypomnij sobie na przykład spóźnienie do pracy czy na spotkanie albo sprzeczkę z kimś bliskim, kiedy to raz zachowujesz spokój, a innym razem tracisz nerwy. Sytuacja jest ta sama. Ale inne zachowanie i emocje, ponieważ towarzyszyły jej inne myśli i przekonania.
Załóżmy, że jedziesz do pracy i utkniesz w korku. Jeżeli jesteś przekonana, że szef tylko czeka na pretekst, żeby Cię zwolnić, sytuacja ta będzie kosztowała Cię dużo stresu. Zapewne poczujesz lęk, strach, może złość, frustrację.
Jeśli natomiast jedziesz z myślą, że przecież nie masz wpływu na to, co się dzieje na drodze, a o Twojej pozycji jako o pracowniku, nie świadczy ta jedyna sytuacja, kiedy się spóźnisz, zapewne jedziesz z większym luzem i spokojem.
Twoje emocje i samopoczucie zależą od interpretacji danego wydarzenia, czyli Twoich myśli i przekonań. Zobacz, sytuacja jest taka sama. Wystarczy inna interpretacja, aby poczuć się zdecydowanie inaczej.
I chociaż często górę biorą myśli nawykowe, często negatywne, pojawiające się automatycznie, takie, które wywołują strach, niepokój, stres, to wcale nie jesteśmy na nie skazani do końca życia.
Pięć zasad zdrowego myślenia wg Racjonalnej Terapii Zachowania (RTZ)
Na szczęście zawsze możemy nauczyć się myśleć w zdrowy sposób. Doskonały jest model RTZ (racjonalnej terapii zachowania). Dzięki zastosowaniu pewnych logicznych, zrozumiałych zasad możemy uwolnić się od stresu, zamartwiania, depresji, nadużywania substancji, złości czy strachu i lęków.
Możemy osiągać spokój i więcej szczęścia w codziennym życiu.
W RTZ słowo “racjonalny” oznacza bowiem “optymalny dla zdrowia emocjonalnego”. Natomiast słowo “irracjonalny” nie oznacza wcale “głupi”, “szalony”, lecz odnosi się do myśli, przekonań, emocji, zachowań, które nie są optymalne dla zdrowia.
Racjonalna Terapia Zachowania pomaga tysiącom osób w zachowaniu emocjonalnej równowagi. To także niezwykle skuteczna i powszechnie stosowana metoda pracy z chorymi na raka (terapia simontonowska) czy z osobami cierpiącymi z powodu innych chorób psychosomatycznych.
Co bardzo ważne można ją stosować samemu. Gdy poznamy już pewne zasady oraz narzędzia, możemy skutecznie pomagać sobie w zaciszu własnego domu, spotykając się ze sobą, swoimi myślami i odczuciami.
Zdrowe myślenie pokazuje nam, że możemy myśleć i czuć się inaczej – lepiej, spokojniej lub co najmniej zmniejszając poziom swojego cierpienia. Uczy rozpoznawać i rozumieć swoje emocje po to, by przejąć kontrolę nad swoim samopoczuciem i jakością życia. Nawet wtedy, kiedy, przytłoczone niechcianymi emocjami, nie wyobrażamy sobie innych możliwości.
Aby ocenić, czy dany sposób myślenia jest dla nas zdrowy, wspierający, stosujemy Pięć Zasad Zdrowego Myślenia:
- Zdrowe myślenie oparte jest na oczywistych faktach (obiektywnej rzeczywistości).
- Zdrowe myślenie najlepiej pomaga Ci chronić Twoje życie i zdrowie (zachować spokój).
- Zdrowe myślenie najlepiej pomaga Ci osiągać Twoje bliższe i dalsze cele.
- Zdrowe myślenie najlepiej pomaga Ci unikać najbardziej niepożądanych konfliktów międzyludzkich lub skutecznie sobie z nimi radzić.
- Zdrowe myślenie najlepiej pomaga Ci czuć się tak, jak chcesz się czuć, bez nadużywania żadnych substancji.
Aby myślenie było zdrowe, wspierające musi spełnić co najmniej 3 z 5 zasad. Czasem może się okazać, że nie każdą zasadę możemy zastosować do pewnego rodzaju myśli czy przekonań (tak się dzieje np. w kwestii wiary i punktu nr 1).
Zdrowe dla Ciebie myśli i przekonania możesz sformułować tylko Ty. Nie Twoja rodzina, nie przyjaciółki, nie znajomi czy celebrytka z telewizji, ani nawet terapeuta. To oczywiście działa w obie strony. To, co dla Ciebie jest zdrowym myśleniem, niekoniecznie musi być zdrowe dla innych.
Pamiętaj także, że myślenie, które jest zdrowe dla Ciebie teraz, w danej sytuacji czy kontekście, nie musi takie być za jakiś czas czy w innej sytuacji. Zasady są natomiast uniwersalne. Możesz zawsze je stosować i w ten sposób zweryfikować szybko, jak dany sposób myślenia na Ciebie wpływa.

Jak zdrowe myślenie ma się do pozytywnego myślenia?
Jak już pisałam, niezwykle trudno jest myśleć pozytywnie, gdy masz poczucie, że wali Ci się świat, a sytuacja wygląda beznadziejnie.
W kontekście podejścia RTZ zdrowe myślenie niekoniecznie jest “pozytywne”. Pozytywne myślenie, choć tak mocno propagowane, nie zawsze spełnia wszystkie Zasady Zdrowego Myślenia.
Wszystko zależy, jak traktujemy pozytywne myślenie. Osobiście uważam, że jest ważne, ale są pewne haczyki, na które warto uważać. Bo takie bezrefleksyjne pozytywne myślenie może prowadzić wręcz do wielu niepożądanych emocji i konsekwencji.
Najczęściej bowiem pomija się Zasadę nr 1, czyli zupełnie zapomina się o faktach, nie widzi się pewnych rzeczy, dlatego też nie można sobie z nimi konstruktywnie poradzić. W konsekwencji spada się jeszcze w większy dół.
Pewnie słyszałaś o myśleniu “jesteś zwycięzcą”? Właśnie o to chodzi. Gdy w sztuczny sposób napompujemy pozytywne nastawienie, wiarę we własne możliwości, to przy pierwszej napotkanej przeszkodzie nie tylko czar pryśnie. Ale jest ogromne niebezpieczeństwo, że nasze samopoczucie będzie jeszcze gorsze niż przedtem.
O tym i o pułapkach pozytywnego myślenia napiszę w następnym artykule.
To, co dla mnie jest bardzo ważne w zdrowym myśleniu
To, co absolutnie odmieniło mój sposób patrzenia na swój ból, swoją chorobę, której nie mogłam zaakceptować przez ponad 30 lat… To, co tak bardzo uwielbiam w zdrowym myśleniu i podejściu RTZ – to to, że dociera nawet do najbardziej twardej i analitycznej głowy! 😉
A taka była moja głowa. Należę do tych osób, które są mocno osadzone w swojej głowie. Owszem, teraz jest inaczej, otworzyłam się na dużo więcej. Nie wszystko muszę już wiedzieć od razu, nie wszystkie odpowiedzi muszę już znać natychmiast. Ale nadal czuję, że ta moja głowa stanowi mocny element.
I dlatego jeśli Ty też potrzebujesz konkretów, skutecznych działań, logicznych powiązań, racjonalnych argumentów – to metoda RTZ jest jak najbardziej dla Ciebie! W prosty i jasny sposób nauczysz się rozumieć swoje emocje i wpływać na swoje samopoczucie.
Są narzędzia, jest jasno określona struktura i schemat działania – nasz umysł bardzo to lubi. Dlatego też łatwo będzie Ci w to wejść i zacząć dokonywać realnych zmian.
Korzyści zdrowego myślenia
To, jak się czujemy wynika z tego, jak myślimy. I odwrotnie.
Jeśli zrozumiemy, że myśl jest na początku i że to jakość naszych myśli i przekonań wpływa na nasze emocje, samopoczucia i zachowania, w prosty sposób będziemy mogli regulować nasze emocje i prowadzić życie w takim kierunku, w jakim chcemy.
Jak mawiał profesor Maxie C. Maultsby, twórca RTZ: “Powodzenie i szczęście wypływa z nawykowego postępowania zgodnie z co najmniej trzema z Pięciu Zasad Zdrowego Myślenia”.
Dlatego następnym razem, gdy poczujesz wzburzenie, silne, niekomfortowe emocje, ból czy cierpienie, przyjrzyj się danej sytuacji pod kątem Pięciu Zasad Zdrowego Myślenia.
Weź kartkę papieru, rozbij wydarzenie według modelu ABCD Emocji. Następnie przyjrzyj się myślom, czyli swojej interpretacji wydarzenia. Z długopisem w ręku odpowiedz sobie, czy te myśli i przekonania spełniają zasady zdrowego myślenia.
Jeśli otrzymasz co najmniej 3 odpowiedzi na “nie”, warto jest zmienić punkt widzenia, wyjaśniając sytuację na nowo, jak najbardziej łagodnie i delikatnie, oczywiście trzymając się faktów.
To Ty wybierasz swoje myśli! To Ty decydujesz o swoim samopoczuciu i tylko Ty możesz je zmienić.
Reasumując, zdrowe myślenie:
- chroni nas przed nadmiernym bólem, cierpieniem i zamartwianiem się
- koncentruje się na szukaniu rozwiązań i rozwiązywaniu problemów
- pomaga zaakceptować i poprawić sytuację
- zmniejsza dyskomfort emocjonalny w trudnych sytuacjach
- dba o dobre samopoczucie i relacje
A jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat przekonań, przeczytaj koniecznie ten wpis (znajdziesz tam film na You Tube)